Przyszło nam żyć w trudnych i dziwnych czasach. Praktycznie od 13 marca zostaliśmy zamknięci w czterech ścianach przez jednego Pana… Pan wirusa z koroną. Nikt nie wie, kiedy to wszystko się skończy, kiedy będziemy mogli wrócić do normalności. Radzimy sobie jak możemy, odrabiamy lekcje online, nadrabiamy zaległości w czytaniu książek czy też wymyślamy co raz to inne fantazje kulinarne. Od czasu do czasu pod opieką wychowawcy udajemy się w miejsca odosobnione – spacer do lasu czy na rowery. Chociaż przez krótki moment zaczerpnąć świeżego powietrza. Czekamy z utęsknieniem na powrót do szkoły, aby spotkać się ze znajomymi czy wyjść normalnie na spacer czy zakupy.

Pan z koroną